Grunge SoundGrunge Sound

Grunge Music Zone

Pearl Jam | Nirvana | Alice in Chains | Foo Fighters | Green River | Hole | Mudhoney | Soundgarden | Temple of the Dog

Grunge Sound

Serwis Olympia
Historia - Nirvana
Autor:
Dodane dnia przez hook
Wstecz
Jak zawsze początki były trudne. Pierwszy skład zespołu wyglądał tak: Chris na basie, Kurt na gitarze i Bob McFadden na swojej własnej perkusji. Próby odbywały się w Aberdeen w mieszkaniu Novoselica. Po miesiącu grupa się rozpadła i wszyscy rozeszli się w różne strony. Następnym dziełem było The Sellouts (Wyprzedaż) w którym grali covery Creedence Clearwater Revival. Zespół składał się z Kurta na bębnach, Chrisa na gitarze i Steve'a Newmana na basie. Grupa przetrwała 5-6 prób.
Późną zimą 1987 Chris i Kurt znaleźli nowego perkusistę - Aarona Burckharta. Nagrali wtedy cover holenderskiej grupy Shocking Blue - "Love Buzz".
Kurt Cobain i Krist Novoselic spotkali się w 1985r., założyli wtedy wraz z basistą Stevem Newman'em grupę Ed Ted And Fred (Cobain grał w nim na perkusji, Novoselic na gitarze). Jednak basista stracił palec u ręki, więc Kurt i Krist postanowili grać tylko we dwójkę zapraszając któregoś z muzyków The Melvins. W 1986r. zespół zmienił nazwę na Skid Row. Na jeden z koncertów nie przyszedł ani jeden widz, lecz to nie zniechęciło ich wcale. Przez zespół przewijało się wielu muzyków, często także zmieniał nazwę (Sellouts, Throad Oyster, Pen Cap Chew, Windowspace). Z czasem Kurt zaczął śpiewać i grać na gitarze, Krist przesiadł się więc na bass. Znaleźli sobie perkusistę - Aarona Burckharda - którego wyrzucili za przyjście na próbę na kacu. Następnie nazwali się Fecal Matter i wydali taśmę demo o takim samym tytule. W ciągu następnych lat grupa bardzo się rozwinęła i dojrzała. Cobainowi coraz bardziej zaczął odpowiadać hardcore i punk. Od wokalisty Scratch Acid - Davida Yow'a nauczył się traktować swój głos jako jeszcze jeden instrument. Inspiracji muzycznej jednak nadal szukał w Beatlesach.
We wrześniu 1986r. Kurt nagrał wraz z perkusistą Dalem Croverem z The Melvins kolejną taśmę demo. Obaj dobrze wiedzieli, że w Aberdeen nic nie osiągną. Przy pomocy The Melvins wyjechali do Olympii, gdzie dali swój pierwszy koncert "na wyjeździe". Przyjęto ich życzliwie, lecz bez entuzjazmu. Jednak wystarczyło im to, by tam zamieszkać. Novoselic znalazł tu dobrą pracę, zaś dla Cobaina liczyło się to, iż po raz pierwszy ktoś dostrzegł jego talent - był to szef lokalnej wytwórni K Records oraz lider zespołu Beat Happeninds - Calvin Johnson. Zima 1987r. Kurt i Krist zadecydowali się wyjechać do Seattle. Dość szybko nawiązali kontakty co zaowocowało pierwszą oficjalną taśmą demo, której celem było zainteresowanie zespołem jakiejś większej wytwórni. Kurt osobiście wysłał kasety do najważniejszych wytwórni płytowych w Stanach, jednak nigdy nie otrzymał odpowiedzi. Postanowili więc dać kilka występów w Seattle, grając w barach i klubach dla 100 - 200 osób. Jedną taśmę Jack Endino (bliski przyjaciel Kurta, który wydał w/w taśmę demo) wysłał do Sub Pop - ośmioletniej lokalnej wytwórni płytowej, promującej głównie artystów z Seattle. Jednak Jonathan Poneman (współwłaściciel Sub Pop), nigdy by nie przesłuchał tej taśmy, gdyby nie to, że podrzucił mu ją Endino. Współpracę z nowymi zespołami zaczynał od pójścia na ich koncert, rozmowie z artystami. Po przesłuchaniu otrzymanej taśmy, został zauroczony pięknym, choć przeraźliwym głosem Cobaina. Kurt z chęcią spotkał się z Jonathanem, gdyż miał świadomość, jaką rolę odgrywa on w muzycznym środowisku Seattle. To on właśnie podpisał kontrakt z Soundgarden - zespołem którym wówczas Cobain był zafascynowany. Podczas spotkania rozmawiali właśnie o tym zespole, do czasu gdy do kafejki wpadł Novoselic, specjalnie udający muzyka nie zainteresowanego jakimkolwiek kontraktem. Ponemam zaintrygowany tym punkowym podejściem, zaoferował im możliwość nagrania jednego singla dla Sub Pop. Do omówienia pozostała tyko kwestia nazwy zespołu (ze względu na nie cenzuralność dotychczasowych nazw). Ustalono, że odtąd grupa nazywać się będzie Nirvana. Do 1990r. grupie dokuczał problem związany z perkusistą. Na kilku koncertach w Seattle wystąpił z nimi Dave Foster. Jednak i on nie zabawił długo. Następnym pałkarzem został Chad Channing - Kalifornijczyk, nazywany przez znajomych "włóczęgą". Był stosunkowo dobrym perkusistą - nadał nagraniom dużo dynamizmu i siły.
W październiku 1988r. ukazała się debiutancka płyta Nirvany - niestety tylko w 7-calowej wersji. Po wielu przygotowaniach w czerwcu 1989 roku ukazał się longplay "Bleach". Przy nagraniu nie brał udziału Jason Everman, mimo iż jego nazwisko ukazało się na płycie, był to gest Cobain'a i swego rodzaju wyraz wdzięczności (Everman przeznaczył swoje 600 dolarów na sfinansowanie płyty). W kwietniu 1989r. stał się więc oficjalnym członkiem zespołu. W tym czasie zespół dorobił się nawet własnej koszulki - z przodu grafika przedstawiająca trzeci krąg piekła wg Dantego, z tyłu umieszczono hasło: "Crack Smokin', Fude Packin', Satan Worshippin', Motherfuckers". Sprzedawała się ona lepiej niż longplay. Everman postanowił odejść z grupy, gdyż jak wszyscy zgodnie twierdzili, nie pasował do reszty, jak mówił Cobain: "Zawsze uważaliśmy się za trio...". Należy także wspomnieć o kłopotach finansowych zespołu, gdyż po każdym koncercie rozwalali oni swój sprzęt. Kochali to robić, mimo iż były to bardzo kosztowne wybryki. W marcu 1990r. podjęli prace nad nową płytą, z przerwami na koncerty. Tuż po koncercie w Nowym Jorku, Novoselic obstrzygł się na łyso.
Cobain powiedział wówczas w wywiadzie, iż pozabija pozostałych członków, a na końcu siebie, albo odejdzie z zespołu. W zespole nie działo się najlepiej, Chad nie pasował do zespołu, "był raczej jazzowym perkusistą" jak twierdził Kurt. Toteż odszedł z Nirvany. Zespół zaczął szukać nowego perkusisty. Po wielu trudach trafili na Dave Grohla, który znakomicie pasował do ich duetu.
W takim składzie, po podpisaniu kontraktu z DGG/Geffen Records, wydali album Nevermind. Na początku wystąpiły spory dotyczące okładki, następnie singla promującego płytę (został nim Smells Like Teen Spirit). Utwór spodobał się słuchaczom, zaś Nevermind sprzedawał się jak świeże bułeczki (płyta sprzedawała się lepiej od albumu Michaela Jackona "Dangerous"). Niebawem ich płyta rozeszła się na świecie w dziesięciomilionowym nakładzie. Jednak sukces albumu zmienił wszystkich: Krist zaczął popijać, Dave zasłynął z upodobania do cielesnych ekscesów, Kurt zaś zaczął brać heroinę. Jak twierdził potem: "Postanowiłem wpaść w nałóg. Chciałem tego. To była wyłącznie moja decyzja." Chciał także uśmierzyć dokuczający mu od dwóch lat przewlekły ból żołądka. W zespole wystąpiły tarcia między muzykami, Cobain chciał poszerzyć skład o drugiego gitarzystę - najprawdopodobniej Buzza Osborne'a, wspominał także o założeniu nowego zespołu. Na zaistniałą sytuację w zespole miała wpływ na pewno żona Kurta - Courtney Love. Courtney Love była dość kontrowersyjną osobą. Prawie od początku jej znajomości z Kurtem (a szczególnie po ślubie), mieli problemy z prasą. Chętnie bowiem pisano o ich rodzinnych problemach (częstokroć wymyślonych). Courtney pobiła się także z Victorią Clarke - autorką chyba największych i najbardziej chamskich "bzdur". Wraz z przyjściem na świat 19 sierpnia Frances Bean Cobain, w prasie ukazały się tytuły: "Dziecko gwiazd rocka urodziło się na głodzie" czy "Mają pieniądze i sławę, ale brak im cholernego serca".
15 grudnia ukazał się album "Incesticide". Cobain postanowił opatrzyć każdą piosenkę krótkim komentarzem - powstały jednak w ten sposób jadowite teksty, skierowane głównie do Victori Clarke. Geffen nie dopuściło do opublikowania tych tekstów, Kurt zaś nie potrafił się im sprzeciwić. Mimo tego płyta i tak sprzedawała się dobrze. W styczniu 1993 Nirvana wzięła udział w czterodniowym "Hollywood Rock Festival" w Brazylii, gdzie traktowano ich jak wielkie gwiazdy rocka. W następnym miesiącu przystąpili do pracy nad kolejnym albumem. Praca trwała w sumie tylko dwa tygodnie. Cobain w czasie nagrywania przeżywał poważne rozterki wewnętrzne. Nie odczuwał takich emocji związanych z muzyką. Płyta była bardziej mroczna od poprzedniej, nawiązywała do niespokojnego umysłu lidera i pełnych desperacji myśli. 2 maja Kurt przedawkował, zaś 4 czerwca został aresztowany przez policję pod zarzutem pobicia żony oraz nielegalnego posiadania broni. W areszcie spędził 3 godziny. Sytuacja z 2 maja powtórzyła się 23 lipca. Pomoc żony sprawiła, iż tego samego dnia wieczorem dał jeszcze normalny koncert.
In Utero ukazało się ostatecznie 13 września 1993r. 18 listopada grupa nagrała prawie godzinny akustyczny koncert dla programu "Unplugged" MTV w studiach Sony Music na Manhattanie w Nowym Jorku. Oprócz swoich, Nirvana wykonała, także trzy utwory innych wykonawców: Davida Bowiego "The Man Who Sold The World", The Vaselines "Jesus Wants Me For A Sunbean" i Leadbelly'ego "Where Did You Sleep Last Night". W koncercie wzięło także udział kilka osób z poza grupy min. Kurt i Chist Kirkwoodowie i Lori Goldston. Na początku 1994r. w Nirvanie działo się coraz gorzej. Kurt osobiście powiedział, że grupa rozpadnie się po nagraniu jeszcze dwóch albumów, chyba, że pójdą bardziej eksperymentalną drogą. Cobain nie chciał bowiem nagrać kolejnej płyty podobnej do ostatnich. Koncert 8 stycznia 1994 r. był ostatnim koncertem grupy.
3 marca Kurt próbował popełnić samobójstwo, wziął 50 tabletek rohypnolu (środka stosowanego przy leczeniu odwykowym, wcześniej jednak nie brał żadnych narkotyków, ani nie pił), pozostawił także list pożegnalny. Dzięki interwencji Courtney, w porę udzielono mu pomocy lekarskiej. Po powrocie do Seattle (10 marca), po sprzeczce z żoną zamknął się z pistoletem i groził, że się zabije. Policji powiedział, że chciał mieć chwile spokoju. Po kupieniu broni 30 marca (przez Dylana Carlsona), poleciał do Los Angeles do kliniki odwykowej. Spędził tam tylko dwa dni. Później wrócił do Seattle, jednak dokładnie nie wiadomo co robił do 5 kwietnia. Widziano go w parku - wyglądał źle, był wychudły, miał na sobie płaszcz, mimo iż dzień był ciepły. Spędził także dzień w domku w Carnation z niezidentyfikowaną osobą - w domu znaleziono nie należący do niego śpiwór i pety papierosów których nigdy nie palił. 5 kwietnia 1994 roku Kurt Cobain zamknął się w swoim domu w Seattle, napisał list pożegnalny i popełnił samobójstwo. Strzelił sobie w twarz. Na uwagę zasługuje fakt, iż parę dni wcześniej zadzwonił do przyjaciela z pytaniem, jak najlepiej strzelić sobie w głowę. Jego śmierć oznaczała nie tylko koniec Nirvany, lecz także koniec problemów z którymi musiał się zmagać przez całe swe życie. Jednym strzałem z pistoletu odciął się od całego zła na świecie jakiego przez te 27 lat doświadczył.
W listopadzie 1996 roku powstała płyta "From the Muddy Banks of the Whiskah", która została złożona nie tylko z najlepszych kawałków Nirvany, ale również z archiwów odkurzanych po śmierci Cobaina. Stanowi ona w pewnym sensie hołd złożony Kurtowi przez kolegów z grupy.




Grunge Sound

Serwis Olympia
© All Rights Reserved. 2001 - 2012 Serwis Olympia http://www.grunge-sound.com | partners