Grunge SoundGrunge Sound

Centrum Muzyki Grunge

Pearl Jam | Nirvana | Alice in Chains | Foo Fighters | Green River | Hole | Mudhoney | Soundgarden | Temple of the Dog

Muzyka Grunge

Serwis Olympia
Artykuł - Nirvana
Autor: Shalwia
Dodane dnia 01-01-2004 przez hook
Wstecz
Po przeczytaniu tekstu Lorda Dobermana coś tknęło mnie abym i ja coś nie coś napisał. Podobnie jak Doberman uważam, że śmierć Kurta nie była wynikiem jego słabej psychiki, narkotyków czy innych czynników wymyślonych przez bandę jebanych pajaców, którzy starają się znaleźć jak najróżniejsze powody tej tragedii.
Osiem lat temu 5 kwietnia świat niektórych ludzi legnął w gruzach przez człowieka, który zabił im przywódcę, wielkiego mistrza, którego muzyka przytrzymywała ich przy życiu. Osobą tą jest jego pierdolona żona - Courtney Love, która nie widziała nic poza pieniędzmi, nie widziała innych wartości, panujących na tym pojebanym świecie. Od początku ich małżeństwa starała się pozbyć Kurta (w końcu jej się udało).
Przeklinam ludzi, którzy twierdzą, że Kurt popelnił samobójstwo. On nigdy nie chciał tego zrobić. Nawet wtedy po koncercie w Rzymie to nie on sam wziął olbrzymią dawkę srodków uspokajających oraz narkotyków. To też była ONA. Pisząc ten artykuł nie piszę jej imienia ponieważ jest to dla mnie osoba, która dogłębnie zraniła mnie swoją perfidnością. Robiąc to co zrobiła zniszczyła życie nie tylko mi ale i wielu młodym ludziom na całym świecie. Niektórym ludziom nawet je zabrała. Po rzekomo samobójczej śmierci Kurta wielu jego fanów popełniło samobójstwo.
Kurt, według "znawców" nie chciał nam niczego przekazać poprzez swoją smierć. Wszystko co czuł, co go bolało, co go śmieszyło, wszystko wyrażał przez swoje teksty. W jego muzyce jest zawarta cała historia jego życia. Jednak w końcu ta sama muzyka zaczęła go boleć. Postanowił z nią skończyć. Posłuchajcie sobie płyty "Bleach" a potem "Unplugged in New York". Jak myślicie, dlaczego Unplugged tak bardzo odbiega stylem od Bleach'a? Odpowiedź jest prosta: Kurt po tym kocercie zamierzał skoczyc z muzyką. Już wcześniej podkreślał to w wywiadach. Mówił, że czuje się jakby był trędowaty, jakby nie miał kręgosłupa. Bardzo męczyli go też jego fani, którzy traktowali go jako zabawkę do zabawiania ludzi muzyką. Te wszystkie czynniki miały wpływ na jego osobowość.
Dużą rolę odegrały tu jednak też narkotyki, z którymi Kurt nie radził sobie. Terapie odwykowe przez które przeszedł nie dawały skutku. Nie chciał ich rzucić. Nie mogł zrozumieć, że one nie pomagają uciec przed problemami, ale zabijają. Narkotyki były jego największym wrogiem. Kurt nie chciał stać się wzorem jak można życ, nie chciał aby jego fani stali się tacy jak on. Był dobrym człowiekiem, któremu szczęścia nie dawały pieniądze, których nienawidził, a muzyka, która zawsze zostanie w sercach nas wszystkich. Wszystkich, którzy go rozumieją, a przynajmniej starają się zrozumieć.
NIRVANA dla mnie stała się odpowiedzią (nie lekiem) na wszystkie nękające mnie problemy. To właśnie NIRVANA przytrzymuje mnie przy życiu. Był taki moment w moim życiu kiedy myślałem, że jest ono tylko wielką kupą sfermentowanego gówna, z którego trzeba jak najszybciej wyjść. Wtedy pomógł mi Kurt, jego muzyka, jego słowa, jego głos, które są moim największym przyjacielem. Możecie mnie w tym momencie uważać za pierdolniętego pojebańca, który facynuje się śmiercią Kurta. Kurwa, tak nie jest. To wy, którzy tak myślicie jestście pojebani. To wy, nie Kurt, nie macie kręgosłupów, macie w dupie całe życie, interesuje was tylko forsa, forsa, forsa. Kurwa, poleciała mi teraz łezka... Pamiętajcie, że w zyciu najważniejsze są wewnętrzne wartości, a nie inne cechy zewnętrzne. Nie wiadomo przecież czy ładne jabłko nie ma w środku wielkiego robaka, który odbiera mu smak i odsysa go od środka. Courtney jesteś tylko jebaną dziwką, ktora nie zasługuje na życie wśród ludzi. Jednak pamiętaj, kiedyś Kurt zostanie pomszczony. Mogę mieć tylko nadzieję, że Frances nie jest podobna do ciebie, a do jej ojca, którego przez ciebie nigdy nie znała.

Shałwia...............................(Kurt, ty i tak żyjesz dalej i będziesz żyl wiecznie przez swoją muzykę. Kochamy cię. Już niedługo spotkam się z tobą w piekle, już niedługo.) Ludzie, piszcie do mnie: shalwia@interia.pl

Ż Y C I E   T O   N E V E R M I N D
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I'm so happy cause today I find my friend.............. (aluzja?)
I'm the man who sold the world.....
I think I dumb or maybe yust happy (?)

16:49 02-04-19


Muzyka Grunge

Serwis Olympia
© Wszelkie prawa zastrzeżone. 2001 - 2009 Serwis Olympia - http://www.grunge-sound.com | partners